Zwolnienie z aresztu przed weekendem po liście gończym
Zwolnienie z aresztu po zatrzymaniu z listu gończego wymagało nie tylko argumentacji przed sądem, ale też natychmiastowej organizacji poręczenia. W piątkowe popołudnie trzeba było doprowadzić do wpłaty, zaksięgowania środków i kolejnego posiedzenia, zanim sąd zakończy pracę.
Areszt po liście gończym i ryzyko weekendu w izolacji
Klient został zatrzymany w związku z wydanym listem gończym. Sprawa miała charakter gospodarczy, a prokuratura wiązała zarzuty z przywłaszczeniem oraz udaremnianiem zaspokojenia wierzyciela. Już sam fakt zatrzymania i doprowadzenia przed sąd tworzył silną presję: w takich sytuacjach każdy kolejny dzień izolacji utrudnia kontakt z rodziną, biznesem i dokumentami potrzebnymi do obrony. Dodatkowym problemem był termin. Posiedzenie odbywało się w piątek, a ewentualne pozostawienie formalności do poniedziałku oznaczałoby dla klienta faktyczne przedłużenie pobytu w areszcie o cały weekend. Ryzyko nie polegało więc wyłącznie na tym, czy sąd zastosuje izolacyjny środek zapobiegawczy. Równie ważne było to, czy po korzystnej decyzji uda się przeprowadzić wszystkie czynności wykonawcze na tyle szybko, aby klient realnie wyszedł na wolność tego samego dnia.
Taktyka na posiedzenie i szybkie poręczenie majątkowe
Przed posiedzeniem omówiłem z klientem taktykę obrony oraz treść wyjaśnień, które miały być złożone przed sądem. Kluczowe było pokazanie, że cele postępowania można zabezpieczyć środkiem wolnościowym, bez dalszej izolacji. Na posiedzeniu prokurator, wbrew wcześniejszym ustaleniom, wnosił o utrzymanie aresztu. W odpowiedzi argumentowałem za zmianą środka na poręczenie majątkowe, wskazując na realne gwarancje procesowe po stronie klienta. Sąd przychylił się do tego wniosku. Od tego momentu zaczęła się druga, praktyczna część obrony: w ciągu około dwóch godzin trzeba było zorganizować znaczną kwotę poręczenia, doprowadzić do jej wpływu na rachunek sądu, uzyskać potwierdzenie księgowania i przeprowadzić kolejne posiedzenie. To była praca na argumentach, ale też na czasie, telefonach i pełnej mobilizacji osób zaangażowanych w sprawę.
Sąd zmienił areszt na poręczenie majątkowe, a klient został zwolniony jeszcze tego samego dnia – przed weekendem. To przesądziło o korzystniejszym dalszym biegu sprawy dla klienta.
Około godziny 17 klient opuścił areszt śledczy. W sprawie znaczenie miała nie tylko decyzja sądu, ale także jej natychmiastowe wykonanie. Dzięki temu korzystne postanowienie nie pozostało wyłącznie na papierze, a klient realnie wrócił do domu przed weekendem.
Bezpieczny kontakt
Skontaktuj się przez wybrany bezpieczny kanał.
Inne sprawy
Czerwona nota Interpol: zwolnienie bez wniosku o areszt
Od zatrzymania na lotnisku w Pyrzowicach do decyzji czy skierować wniosek o areszt minęło 26 godzin. Kluczowe było szybkie wstąpienie do sprawy i dobra rekomendacja adwokata. W efekcie ścigana została zwolniona bez wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd odmówił aresztu w sprawie – finał
Klient został zatrzymany przez CBA w medialnej sprawie korupcyjnej w Katowicach. Do sprawy wszedłem po jego wyjaśnieniach, a przed posiedzeniem miałem mniej niż 30 minut na analizę akt. Z akt i informacji klienta wynikało, że areszt nie ma uzasadnienia. Sąd podzielił tę argumentację i odmówił zastosowania tymczasowego aresztowania. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
List żelazny zamiast czerwonej noty
Klient zagraniczny był poszukiwany czerwoną notą, a w Polsce zastosowano wobec niego areszt. Wynegocjowałem z prokuraturą warunki listu żelaznego, wysokość poręczenia i zasady czynności. Sąd zastosował list żelazny, a areszt oraz ściganie czerwoną notą zostały uchylone. Klient mógł odpowiadać z wolnej stopy. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
Zwolnienie po 13 godzinach w sprawie
Klient został zatrzymany przez CBA o 6:00 na Śląsku, a następnie konwojowany do prokuratury oddalonej o kilka godzin drogi. Ruszyłem na czynności, aby zdążyć równo z klientem. Na mój wniosek prokurator poczekał z przesłuchaniem. Po krótkim spotkaniu, ustaleniu linii obrony i złożeniu wyjaśnień klient został zwolniony około 18:00. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.