Obrona przed aresztem w medialnej sprawie korupcyjnej
Obrona przed aresztem w medialnej sprawie korupcyjnej została przygotowana w sytuacji skrajnego ograniczenia czasu. Do sprawy wszedłem po wyjaśnieniach klienta, mając mniej niż 30 minut na analizę akt przed posiedzeniem aresztowym.
Presja medialnej sprawy i wniosek o areszt
Klient został zatrzymany przez CBA w dużej, medialnej sprawie korupcyjnej w Katowicach wraz z kilkoma innymi podejrzanymi. Prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie. Do sprawy wszedłem dopiero po złożeniu przez klienta wyjaśnień, a więc w momencie, gdy część najważniejszych decyzji procesowych już zapadła. Sytuacja była trudna z kilku powodów. Po pierwsze, sprawa miała wysoki ciężar gatunkowy i dotyczyła zarzutów korupcyjnych oraz przetargowych. Po drugie, presja na zastosowanie aresztu była duża, bo w podobnych sprawach prokuratura często argumentuje ryzykiem matactwa i koniecznością zabezpieczenia dalszych czynności. Po trzecie, na analizę akt przed posiedzeniem miałem mniej niż 30 minut. Trzeba było bardzo szybko oddzielić fakty istotne od szumu wielowątkowej sprawy.
Szybka selekcja akt i argumenty przeciwko izolacji
W krótkim czasie przeanalizowałem te fragmenty akt, które mogły mieć największe znaczenie dla przesłanek tymczasowego aresztowania. Równolegle skonfrontowałem je z informacjami uzyskanymi od klienta. Z obu źródeł wynikało, że wniosek aresztowy nie ma wystarczającego uzasadnienia. Argumentacja przed sądem koncentrowała się więc nie na ogólnym zaprzeczaniu zarzutom, lecz na konkretnym pytaniu: czy w tej sprawie rzeczywiście konieczna jest izolacja klienta. Wskazywałem, że materiał nie uzasadnia przyjęcia, iż tylko areszt zabezpieczy prawidłowy tok postępowania. Podkreślałem też, że medialność sprawy nie może zastępować analizy przesłanek procesowych. W sytuacji, gdy czasu jest bardzo mało, obrona musi być prosta, precyzyjna i oparta na najmocniejszych punktach. Nie ma miejsca na wielowątkowe przemówienie, które gubi najważniejszy cel: odmowę zastosowania aresztu.
Sąd podzielił argumentację obrony i odmówił zastosowania tymczasowego aresztowania wobec klienta. To przesądziło o korzystniejszym dalszym biegu sprawy dla klienta.
Klient uniknął izolacji mimo medialnego charakteru sprawy i poważnych zarzutów. Dzięki temu dalsza obrona mogła być prowadzona z wolnej stopy, bez presji związanej z pobytem w areszcie.
Bezpieczny kontakt
Skontaktuj się przez wybrany bezpieczny kanał.
Inne sprawy
Czerwona nota Interpol: zwolnienie bez wniosku o areszt
Od zatrzymania na lotnisku w Pyrzowicach do decyzji czy skierować wniosek o areszt minęło 26 godzin. Kluczowe było szybkie wstąpienie do sprawy i dobra rekomendacja adwokata. W efekcie ścigana została zwolniona bez wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Areszt zmieniony na poręczenie
Klient został zatrzymany na podstawie listu gończego. Na posiedzeniu prokurator wnosił o utrzymanie aresztu, ale sąd przychylił się do mojego wniosku i zmienił środek na poręczenie majątkowe. W piątkowe popołudnie trzeba było jeszcze zorganizować wpłatę, księgowanie i kolejne posiedzenie. Udało się – klient wyszedł z aresztu przed weekendem. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
Zażalenie uchyliło areszt w sprawie
Prokurator udostępnił mi dziesięć tomów akt na godzinę i twierdził, że dowody są niezbite. Sąd pierwszej instancji zastosował areszt. W zażaleniu, opartym na notatkach z szybkiej analizy akt, wykazałem brak dostatecznego uprawdopodobnienia zarzutów. Sąd odwoławczy uchylił areszt, a klient odzyskał wolność tego samego dnia. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
List żelazny zamiast czerwonej noty
Klient zagraniczny był poszukiwany czerwoną notą, a w Polsce zastosowano wobec niego areszt. Wynegocjowałem z prokuraturą warunki listu żelaznego, wysokość poręczenia i zasady czynności. Sąd zastosował list żelazny, a areszt oraz ściganie czerwoną notą zostały uchylone. Klient mógł odpowiadać z wolnej stopy. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.