Skazanie po zawiadomieniu spółki o defraudacji
Skazanie osób odpowiedzialnych za defraudację w przejętej spółce było wynikiem dobrze przygotowanego zawiadomienia i aktywnego udziału w śledztwie. Sprawa zakończyła się również zasądzeniem obowiązku naprawienia szkody na rzecz klienta.
Defraudacja ujawniona po przejęciu spółki
Klient przejął spółkę i w toku analizy dokumentacji finansowej ujawnił nieprawidłowości dotyczące wcześniejszego kierownictwa. Skala szkody przekraczała 500 tys. zł, a z dokumentów wynikało, że część działań mogła mieć charakter przestępczy. W takiej sytuacji spółka stoi przed kilkoma ryzykami jednocześnie. Musi zabezpieczyć materiał dowodowy, ustalić odpowiedzialne osoby, odzyskać przynajmniej część środków i jednocześnie nie doprowadzić do chaosu informacyjnego wewnątrz organizacji. Sama decyzja o złożeniu zawiadomienia nie rozwiązuje problemu. Źle przygotowane zawiadomienie może zostać potraktowane jako spór gospodarczy, a nie jako zawiadomienie o przestępstwie. Kluczowe było więc przełożenie materiału księgowego i korporacyjnego na język procesu karnego oraz pokazanie, że sprawa dotyczy realnej szkody w majątku spółki.
Zawiadomienie oparte na dowodach i udział w śledztwie
Z ramienia klienta przygotowałem zawiadomienie do prokuratury wraz z uporządkowanym materiałem dowodowym. Nie chodziło o opisanie ogólnego poczucia pokrzywdzenia, lecz o wskazanie konkretnych operacji, dokumentów, osób oraz mechanizmu wyrządzenia szkody. Po wszczęciu postępowania aktywnie uczestniczyłem w czynnościach śledczych, pilnując, aby perspektywa spółki nie zginęła wśród wielowątkowych ustaleń. Wnioski dowodowe i udział w przesłuchaniach służyły temu, aby materiał procesowy był czytelny dla prokuratury, a później dla sądu. Już na etapie śledztwa udało się doprowadzić do zwrotu części kwestionowanej kwoty. Następnie sprawa trafiła do sądu, gdzie konieczne było utrzymanie spójnej narracji: nie była to zwykła różnica w ocenie decyzji biznesowych, lecz działanie na szkodę spółki i posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami.
Postępowanie zakończyło się skazaniem uczestników procederu oraz zasądzeniem obowiązku naprawienia szkody na rzecz klienta.
Dla spółki ważne było nie tylko ukaranie sprawców, ale też odzyskanie części środków i potwierdzenie, że działania poprzedniego kierownictwa nie były standardową praktyką biznesową. Sprawa wzmocniła pozycję klienta po przejęciu podmiotu.
Bezpieczny kontakt
Skontaktuj się przez wybrany bezpieczny kanał.
Inne sprawy
Skazanie za szantaż biznesowy w sprawie
Klient został zaszantażowany w związku z decyzją, która miała zapaść w spółce. Sprawa była dowodowo trudna, bo miała charakter słowo przeciwko słowu. Po pierwszym umorzeniu skutecznie zaskarżyłem decyzję prokuratury. Postępowanie zostało podjęte, trafiło do sądu z aktem oskarżenia, a autor szantażu został skazany. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
Umorzenie sprawy w Sądzie – brak znamion
Klientowi postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków i nadużycia uprawnień co miało narazić na szkodę ok. 2 mln zł. Przeanalizowałem treść zarzutu z aktu oskarżenia w świetle ustaw określających prawa i obowiązki klienta. W wyniku złożonego przeze mnie wniosku o umorzenie sprawy Sąd umorzył postępowanie przed rozprawą stwierdzając brak znamion przestępstwa.
Akt oskarżenia za oszustwo spółki
Spółka została oszukana przez kontrahenta na ponad 1 mln zł. Przygotowałem zawiadomienie o przestępstwie i uczestniczyłem w śledztwie jako pełnomocnik pokrzywdzonego. Materiał dowodowy doprowadził do przedstawienia zarzutów podejrzanemu, a finalnie do skierowania do sądu aktu oskarżenia przeciwko nieuczciwemu kontrahentowi. Sprawa pokazuje znaczenie szybkiej, uporządkowanej reakcji obrony.
Czerwona nota Interpol: zwolnienie bez wniosku o areszt
Od zatrzymania na lotnisku w Pyrzowicach do decyzji czy skierować wniosek o areszt minęło 26 godzin. Kluczowe było szybkie wstąpienie do sprawy i dobra rekomendacja adwokata. W efekcie ścigana została zwolniona bez wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.